Strona główna PokerStars
Jak przetrwać i wygrać wielki turniej pokerowy - część II
W pierwszym artykule z tej serii rozważaliśmy, jakie podejście warto przyjąć na wczesnych etapach wielkiego turnieju pokerowego i jak radzić sobie w trudnej fazie środkowej, żeby zajść daleko. Jeśli jeszcze go nie czytałeś, zrób to teraz. Tym razem zastanowimy się nad taktyką na fazę „bubble" i nad upragnioną wygraną!

Bubble
Jak w wielu sytuacjach przy pokerowym stole, świadomość ruchów przeciwników w fazie „bubble" jest równie ważna, jak własne działania. W turnieju z wielką ilością uczestników gra toczy się przez długie godziny (a w turniejach na żywo nawet dni), zanim dojdzie do etapu walki o płatne miejsca. Dla wielu graczy to ogromna inwestycja emocjonalna, więc perspektywa odpadnięcia bez nagrody po poświęceniu tak wielkiej ilości energii i czasu na grę jest nie do pomyślenia.

Trzeba wtedy zadbać o dwie rzeczy. Po pierwsze, należy unikać takiego nastawienia. Oczywiście zajęcie płatnego miejsca jest pożądane, ale głównym celem gry w dużych turniejach jest dotarcie do stołu finałowego i zajęcie najwyższej lokaty. Dopiero tam nagrody są naprawdę wysokie. Jeśli grasz bardzo „tight" i pozwalasz na wyprzedzanie się w fazie „bubble", często będziesz zajmować płatne miejsca, ale zostanie Ci tak mało żetonów, że stracisz szanse na zajście dużo wyżej. A zatem drugim zadaniem będzie wykorzystanie takiego myślenia u innych graczy. Jeśli widzisz, że ktoś zrzuca zbyt wiele kart (jak może i Tobie się zdarzało), postaraj się za każdym razem podbierać mu ciemne! Skontruje Cię tylko z „monsterem", więc Twoje decyzje będą proste. Nawet jeśli dojdzie do wykrycia flopa, możesz być pewien, że jeśli nie ma bardzo mocnych kart, spasuje, zanim dojdzie do rivera. Jeśli tylko pozwalają Ci na to żetony, naciskaj go i obserwuj jak raz za razem zrzuca karty.

Okres poprzedzający „bubble" i samą tę fazę charakteryzuje duże napięcie i ostrożna gra. Ale jak tylko się skończy, szykuj się na prawdziwą rzeź! Wszyscy posiadacze około 10 dużych ciemnych, którzy desperacko próbowali się utrzymać w grze i dotrwać do nagrody, teraz ochoczo inwestują wszystkie swoje żetony, próbując odbudować swój stack. Jeśli będziesz czujny, to może być dla Ciebie kolejna doskonała okazja. Warto wtedy obniżyć standardy sprawdzania takich all-inów. Powiedzmy, że w pierwszym rozdaniu po dojściu do płatnych miejsc posiadacz 9DC atakuje, sprawdziłbym go z 44+, K-9+, A-7+, a nawet z ręką w rodzaju Q-J w kolorze. To zdecydowanie szerszy zakres, niż w „normalnej" fazie turnieju, co najlepiej świadczy o tym, jak swobodna i szalona bywa gra zaraz po zakończeniu etapu „bubble". Zaliczysz kilka takich nokautów i nagle z posiadacza średniego stosu żetonów staniesz się jednym z liderów, szykującym się do wyścigu do stołu finałowego.



Ostatnia prosta
Wyprzedziłeś już setki lub nawet tysiące graczy i meta majaczy na horyzoncie. Może się wydawać, że najtrudniejsze już za Tobą, ale nic bardziej mylnego. Każda decyzja podjęta na późnych etapach ma większą wagę, niż wszystkie poprzednie, bo stawki są o wiele wyższe. Pomyśl o tym w ten sposób: „bubble" w najlepszym razie podwaja Twój stan posiadania (jeśli dostaniesz najniższą nagrodę). Jeśli jednak wygrasz turniej, możesz zyskać setki razy tyle, ile zainwestowałeś we wpisowe! Na tym etapie jeszcze ważniejsze jest czuwanie nad każdym detalem gry. Gdy zostanie już tylko kilka stołów, dobrze jest otworzyć sobie je wszystkie w programie PokerStars i śledzić grę innych osób. W finale te dodatkowe informacje mogą zaważyć na wyniku.

Należy też uwzględnić, że na późnym etapie stoły przestają być pełne, a jest ogromna różnica między grą 9- a 5-osobową. W miarę zbliżania się do finału liczba graczy przy stołach jest automatycznie wyrównywana przez program w możliwie sprawiedliwy dla wszystkich uczestników sposób. Będzie się zatem zdarzać, że będziesz grać w małym gronie, więc musisz dostosować swoją grę do tej sytuacji. Przede wszystkim musisz grać tym luźniej i bardziej agresywnie, im mniej masz przeciwników. Przy mniejszej liczbie graczy średnia siła układu kart znacząco spada, więc ręka w rodzaju 9-9, zaledwie przyzwoita przy 8 osobach, gdy zostanie ich tylko 4, nagle stanie się „monsterem". Jest to szczególnie ważne przy stole finałowym, gdzie liczba przeciwników będzie spadać po każdej eliminacji.

Zastosuj sugestie i taktyki z tych dwóch artykułów w turniejach, a zwiększysz swoje szanse na zajście wysoko, ale później już wszystko zależeć będzie od Ciebie. Powodzenia!

X Informacje o plikach cookie

Żeby lepiej korzystało Ci się z naszej strony, na Twoim komputerze umieszczamy pliki cookie. Ustawienia tych plików możesz zmienić w dowolnym momencie. Jeśli tego nie zrobisz, uznamy, że wyrażasz zgodę na ich przechowywanie.