Strona główna PokerStars
Jak przetrwać i wygrać wielki turniej pokerowy - część I
Zarejestrowanie się w turnieju pokerowym w rodzaju Sunday Million czy turniej główny MicroMillions może być przytłaczającym doświadczeniem. Wystarczy rzut oka na lobby, żeby zobaczyć tysiące innych chętnych do wywalczenia sobie zwycięstwa. Prześcignięcie ich wszystkich, dotarcie do finału i wygranie może się wydawać niemożliwe. Jednak nie trzeba zasiadać do wielkiego turnieju pokerowego z takim nastawieniem. Wspięcie się na sam szczyt i wygranie jest możliwe, a poniżej znajdziesz wskazówki, które zwiększą Twoje szanse na sukces...



Nie patrz za daleko
Postaraj się nie koncentrować na łącznej liczbie uczestników turnieju – skup się na tym, co dzieje się przy Twoim własnym stole. Tylko tam masz jakiś wpływ na grę. Inne stoły pozostaw własnemu losowi. W turniejach z setkami czy tysiącami uczestników od głównych nagród dzieli Cię bardzo długa gra. (Duże turnieje na żywo mogą trwać nawet kilka dni, a rozgrywki internetowe o rozmiarach Sunday Million potrafią się ciągnąć choćby dwanaście godzin.)

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że na wczesnych etapach nie da się wygrać turnieju. Nie poddawaj się pokusie sprawdzania na początku, ile żetonów ma lider turnieju – to nieistotne. Koncentruj się wyłącznie na stosunku własnego stacka do ciemnych. Dopóki przebywasz w strefie komfortu – np. masz ponad 25 dużych ciemnych – nie musisz panikować, nawet jeśli masz najmniej żetonów przy stole. Po prostu rób swoje, a jeśli będziesz ciągle podejmować poprawne decyzje, żetony w końcu do Ciebie trafią. Dopiero na późnych etapach turnieju, gdy osiągniesz „bubble" lub gdy zostanie tylko kilka stołów, możesz włączyć do swojej strategii śledzenie sytuacji pozostałych przeciwników.

Kluczowe środkowe etapy
Z różnych powodów środkowe etapy turnieju – gdy ciemne rosną, ale „bubble" jeszcze majaczy daleko na horyzoncie – należą do najtrudniejszych. W tym momencie należy nieco zmodyfikować swoją strategię i do pewnego stopnia „rozluźnić" grę. We wczesnej fazie podbieranie ciemnych, które na razie są niskie, nie opłaca się. Lepiej skupić się na uzyskaniu dobrego układu i maksymalizować zyski, gdy się to uda. Ale na środkowych etapach ciemne nabierają wartości, zwłaszcza gdy pojawia się ante. Gdy jesteś na późnej pozycji i wszyscy przed Tobą spasują, staraj się, jak tylko możesz, podbierać ciemne. Nie musisz mieć mocnych kart, bo przebijasz, licząc na to, że flop nie zostanie wykryty. Nawet jeśli gracz z małej lub dużej ciemnej sprawdzi, zagranie kontynuacyjne często i tak zapewni Ci wygraną.

Na tym etapie należy zwracać większą uwagę na dużo szerszy zakres wysokości stacków. Jest wielce prawdopodobne, że przy Twoim stole znajdą się posiadacze 10DC, średnich stacków na poziomie 25-35DC i wielkich stosów żetonów od 50DC w górę. To stwarza bardziej zróżnicowaną sytuację niż ta z wczesnych etapów, gdy w zasadzie wszyscy mieli zbliżony stan posiadania. Teraz jest bardzo ważne, by przed podjęciem decyzji przeanalizować stacki przeciwników. Na przykład, nie przebijaj ze słabymi kartami w rodzaju 5-4 w kolorze, gdy po Tobie będą jeszcze podejmować decyzję trzy osoby, mające 10-20DC. Istnieje duże zagrożenie, że któryś zagra za wszystko, a Ty nie będziesz mógł sprawdzić. Ale jeśli masz takie karty przy przeciwnikach mających 25-35DC, możesz z nimi śmiało otwierać, bo będą oni raczej skłonni do sprawdzenia lub spasowania niż do all-ina.

Jeśli zdołasz zebrać sporo żetonów na środkowych etapach, będziesz mieć duże szanse na wejście w strefę płatnych miejsc i zajście wysoko. Z drugiej części artykułu dowiesz się, jak radzić sobie w fazie „bubble", jak dojść do stołu finałowego i jak wygrać wielki turniej pokerowy.

X Informacje o plikach cookie

Żeby lepiej korzystało Ci się z naszej strony, na Twoim komputerze umieszczamy pliki cookie. Ustawienia tych plików możesz zmienić w dowolnym momencie. Jeśli tego nie zrobisz, uznamy, że wyrażasz zgodę na ich przechowywanie.